Tragiczna śmierć bahaitki dała życie innym
Kiedy Naiyareh Karimimanesh straciła życie, szczególny dar został przekazany dwóm innym kobietom poprzez transplantację organów.
Teraz rodzice tej młodej bahaitki promują przekazywanie organów do transplantacji poprzez trzygodzinny
program w perskojęzycznej telewizji satelitarnej.
Naiyareh Karimimanesh - 27-letnia prawniczka - jechała samochodem do pracy w Atlancie (USA), kiedy rano 26 kwietnia 2007 roku zwolniła, aby nie potrącić psa idącego drogą. Uderzył w nią wtedy z tyłu inny samochód, a wyrzucone koło zapasowe trafiło ją w głowę. Karetka zabrała ją nieprzytomną z miejsca wypadku. W szpitalu stwierdzono śmierć pnia mózgu.
Rodzice - Mahmood i Carelle Karimimanesh - natychmiast poruszyli sprawę przeszczepu organów. Naiyareh zarejestrowała się jako dawca w wieku 16 lat, kiedy uzyskała prawo jazdy.
Trzustka i jedna nerka została przeszczepiona pani Maureen Templeton-Adams z Atlanty. Od dwóch lat nie musi ona już cierpieć z powodu cukrzycy, która spowodowała 9 operacji stopy i prawie całkowitą utratę wzroku.
Druga nerka i wątroba trafiła do kobiety, która mieszka w rolniczej części stanu Georgia razem z mężem, synem, synową oraz wnukami.
Pani Templeton-Adams wraz z mężem zgodziła się wystąpić w programie nadanym 25 kwietnia br. Wyrazili oni wdzięczność za ten dar życia, opowiedzieli jak poznanie rodziców Naiyareh zmieniło ich. Opisali też, jak zostali przedstawieni wspólnocie bahaickiej w Atlancie, a także jak poznali perską kuchnię i kulturę.
W programie wystąpił również koordynator sieci dawców w Kalifornii, który zapewnił widzów, że żadna z głównych religii nie zabrania oddawania organów do transplantacji.
Podczas programu realizatorzy otrzymali mnóstwo e-maili, telefonów od widzów i na ich prośbę był on już powtarzany kilka razy.































