PRZEŚLADOWANIA BAHAITÓW W IRANIE
Wyznawcy wiary baha`i w Polsce są zaniepokojeni intensyfikacją i wzrostem prześladowań naszych współwyznawców w Islamskiej Republice Iranu.
TEKST TAJNEGO LISTU IRAŃSKIEGO NAKAZUJĄCEGO ‘MONITOROWANIE’ BAHAITÓW UJAWNIONY
NOWY JORK, 24 sierpnia 2006 (www.bahaiworldnews.org) - tekst tajnego listu irańskiego dowództwa sił zbrojnych nakazujący dowództwom różnych państwowych służb wywiadowczych, oddziałom policji oraz Straży Rewolucyjnej ‘identyfikowanie’ i ‘monitorowanie’ bahaitów został podany do publicznej wiadomości.
więcej
Pani Asma Jahangir – Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. Wolności Religii i Przekonań – 20 marca 2006r.
otrzymała i wyraziła zaniepokojenie tajnym listem wysłanym 29 października 2005 roku przez Przewodniczącego Głównej Siedziby Zarządzania Siłami Zbrojnymi w Iranie do:
- Ministerstwa Informacji
- Straży Rewolucyjnej
- Policji
wzywający do:
- identyfikowania wyznawców wiary baha`i
- monitorowania działań pojedynczych wyznawców
- zbierania każdej najmniejszej i wszystkich informacji dotyczących wyznawców wiary baha`i
Specjalny Sprawozdawca jest zaniepokojony monitorowaniem działalności pojedynczych osób JEDYNIE z powodu tego, że wyznają religię inną od religii państwowej.
Ataki w mediach państwowych
Irańskie gazety i stacje radiowe prowadzą intensywną kampanię anty-bahaicką.
Od września do listopada 2005 roku w wydawanej przez państwo gazecie ‘Kayhan’ pojawiło się 30 artykułów szkalujących wiarę baha`i.
Artykuły te zniekształcają historię oraz nauki wiary baha`i i mają na celu wzniecić nienawiść do bahaitów.
Bahaici nie mają dostępu do prasy, aby odpowiedzieć na pomówienia dotyczące ich religii.
MŁODZIEŻ – W TYM MŁODE DZIEWCZYNY – ARESZTOWANE BEZ PODANIA ZARZUTÓW
Pięćdziesięcioro czworo wyznawców wiary baha`i
aresztowanych w mieście Shiraz w Iranie
(19 maja 2006r.), w wieku 17-21.
Oficjalnie nie podano zarzutów.
Bahaici oraz inni młodzi ludzie uczyli matematyki i fizyki upośledzone dzieci (tylko te przedmioty, nie rozmawiali na temat swojej wiary).
W chwili aresztowania posiadali przy sobie pozwolenie wydane przez Islamską Radę miasta Shiraz. Pozwolenie to nosili ze sobą na każde zajęcia.
PAN MAHRAMI NIESŁUSZNIE WIĘZIONY PRZEZ 10 LAT
Pan Dhabihu`llah Mahrami pracował w administracji państwowej, ale w chwili swojego aresztowania zarabiał na życie instalując żaluzje, po zwolnieniu grupowym podobnie jak tysiące innych bahaitów w latach po rewolucji 1979 roku w Iranie.
Chociaż irańskie władze twierdziły, że pan Mahrami był winny szpiegowania dla Izraela, zapisy sądowe jasno wskazują, że był sądzony i osądzony jedynie na podstawie zarzutu ‘apostazji’, przestępstwa, które jest karane karą śmierci według tradycyjnego prawa islamskiego.
Został skazany na śmierć i później w grudniu 1999 roku z okazji rocznicy urodzin proroka Mahometa zmieniono wyrok na dożywocie.
W chwili śmierci w grudniu 2005 roku pan Mahrami pozostawił matkę, żonę, czworo dzieci i wnuki.
PRZEŚLADOWANIA BAHAITÓW W IRANIE – OD POCZĄTKU POWSTANIA WIARY BAHA`I
Bahaici są największą nie-islamską mniejszością religijną w Iranie (szacuje się 300 tys. – 350 tys. wyznawców). Od początku tej niezależnej, monoteistycznej religii, czyli od 1844 roku, wyznawcy są prześladowani. Chociaż bahaici, zgodnie z zasadami swojej religii przestrzegają prawa swojego kraju i są posłuszni jego rządowi.
- pozbawienie bezpieczeństwa jednostki
Ponad 200 bahaitów zostało zabitych – wielu straciło życie w wyniku egzekucji pod zarzutami takimi jak apostazja lub prowadzenie zajęć dla dzieci (odpowiednik chrześcijańskich szkółek niedzielnych)
- pozbawienie środków do życia, odmowa edukacji
Pozbawienie środków do życia
Dziesiątki tysięcy bahaitów zostało niesprawiedliwie pozbawionych pracy, emerytur, skonfiskowane zostały warsztaty, firmy, nieruchomości
Pozbawienie edukacji
W październiku 2005 roku irańskie władze próbowały zmusić bahaitów zdających egzaminy na wyższe uczelnie, aby określiły się jako wyznawcy islamu.
Ponieważ bahaici nie wyrzekają się swojej wiary, w rzeczywistości całe pokolenie bahaitów pozbawione jest możliwości uzyskania wyższego wykształcenia.
Dwa lata temu, rząd Irański ogłosił, że egzaminy na wyższe uczelnie nie będą więcej wymagały od starających się o przyjęcie na uczelnię określenia ich religii. Ta wiadomość dała nadzieję bahaickiej młodzieży w Iranie. Niestety, całość okazała się mistyfikacją, ponieważ egzamin wstępny obejmował obowiązkowy test z wiedzy na temat jednej z przyjętych konstytucyjnie religii. Ponieważ nie dotyczy to Wiary Bahá’í, bahaici przystąpili do egzaminu z islamu, religii, która po ich własnej jest im najbardziej znana. Po pozytywnym zdaniu egzaminów, wszyscy bahaici zostali określeni jako posiadający tożsamość muzułmańską. Ponieważ bahaici nie chcieli ani wyrzec się swoich przekonań religijnych, ani też nie byli gotowi przemilczeć „pomyłki” jedynie po to, aby dostać się na uczelnię, ta sama sytuacja powtórzyła się zarówno w 2004 jak i 2005 roku.
Obecnie żaden bahaita nie studiuje na uniwersytecie w Iranie.
- Likwidacja wspólnoty i jej dziedzictwa
Działalność wszystkich narodowych i lokalnych bahaickich instytucji administracyjnych została zakazana, władze często przeszkadzają w prowadzeniu zajęć dla dzieci i młodzieży (dla wspólnoty). Oprócz historii wiary baha`i oraz jej zasad zajęcia te w głównej mierze poświęcone są rozwijaniu cnót – cech charakteru, np. współczucia, miłości, bezinteresowności, uczciwości, itp. Bahaickie święte miejsca, cmentarze oraz nieruchomości należące do wspólnoty zostały skonfiskowane, zdemolowane lub zburzone. Wiosną 2004 roku 2 święte miejsca zostały zniszczone: miejsce pochowania Quddusa, jednego z pierwszych apostołów wiary baha`i oraz dom ojca Baha`u`llaha (budynek był na liście UNESCO jako obiekt światowego dziedzictwa).
- Tajny projekt unicestwienia wyznawców wiary baha`i
Celem władz irańskich w swoich prześladowaniach bahaitów jest likwidacja wspólnoty. Ta polityka wyszła na jaw w roku 1993 wraz z odkryciem tajnego dokumentu, podpisanego przez Ali Khamenei – lidera Islamskiej Republiki Iranu. Dokument zawierał program działań, dzięki którym ‘postęp i rozwój’ wspólnoty bahaickiej ‘zostanie zablokowany’.
Prześladowania bahaitów rozciągnęły się na każdy aspekt życia społecznego.
Podczas gdy na początku islamskie władze ‘polowały’ na bardziej znaczących wyznawców wiary baha`i poprzez:
- aresztowania i egzekucje,
- odebranie emerytur
- zamrożenie kont bankowych
- zwolnienia z pracy,
potem rozciągnęły swoje represje na sferę edukacji:
- wyrzucając wiele dzieci bahaickich ze szkół, zwłaszcza tych uczęszczających do szkół wyższych i uniwersytetów.
Mogliby kontynuować swoją naukę, jeśli wyparliby się swojej wiary.
Dzieci bahaickie, nawet jeśli pozwolono im pozostać w szkole, były zmuszone siedzieć oddzielnie z tyłu klasy jako ‘nieczyści niewierni’ i nie pozwalano im dotykać innych dzieci.
W jednym przypadku dziecku bahaickiemu nakazano szorować ceglaną podłogę w klasie i odesłano do domu z krwawiącymi dłońmi, ponieważ odmówiło wyparcia się swojej wiary.
Wciąż bahaici w wielu miejscach w Iranie są narażeni na:
- samowolne aresztowania
- krótko-terminowe uwięzienia
- uporczywe nękanie
- zastraszanie
- dyskryminacja
- pozbawianie nieruchomości, dobytku, możliwości
prowadzenia własnej firmy, biznesu
Wszystkie próby odzyskania zadośćuczynienia są systematycznie odrzucane.
MONA MAHMÚDNIZHÁD – 17 lat – EGZEKUCJA PRZEZ POWIESZENIE
Postępowe traktowanie kobiet i ich praw w wierze baha`i oraz edukacja szczególnie
niepokoi duchownych islamskich.
W 1983 roku irańskie władze aresztowały 10 kobiet i dziewcząt bahaickich. Zarzuty przeciw nim: prowadzenie bahaickich zajęć dla dzieci - odpowiednik chrześcijańskich szkółek niedzielnych.
Oprócz historii wiary baha`i oraz jej zasad zajęcia te w głównej mierze poświęcone są rozwijaniu cnót – cech charakteru, np. współczucia, miłości, bezinteresowności, uczciwości, itp.
Kobiety były poddane intensywnym fizycznym i psychicznym torturom (w wielu przypadkach ciężkie pobicia: 200 razów w gołe stopy), aby wyrzekły się swojej wiary – warunek, który zawsze jest stosowany w przypadku więzionych bahaitów.
Jednak odmówiły wyrzeczenia się swoich przekonań.
W wyniku tego, straciły życie 18 czerwca 1983 roku.
Mona Mahmudnizhad była najmłodsza. Była niezwykłą osoba, pisała wiersze i miała piękny głos. Kochała ludzi, zwłaszcza małe dzieci.
Jej ojciec (aresztowany razem z nią) stracił życie podczas egzekucji kilka miesięcy wcześniej.
Na tych 10-u kobietach dokonano egzekucji w ciemnościach kończącego się dnia na stadionie do gry w polo, który znajdował się niedaleko więzienia.
Oto, co powiedział kierowca autobusu, który ich tam zawoził: „Wszystkie znajdowały się w najlepszych nastrojach i po drodze śpiewały wiele pieśni. Nie mogłem uwierzyć, że stracą życie podczas egzekucji. Nigdy dotąd nie widziałem ludzi w tak uduchowionym nastroju.”
W końcowej próbie sterroryzowania aresztowanych kobiet w celu zaprzeczenia swojej wierze, były one wieszane jedna po drugiej, podczas gdy pozostałe kobiety obserwowały swój zbliżający się los.
Mona poprosiła, aby powieszono ją jako ostatnią tak, żeby mogła modlić za kobiety, które powieszono przed nią…
Kiedy nadeszła kolej Mony, spokojnie podeszła do podwyższenia, odmówiła modlitwę za ludzkość, pocałowała sznur i sama włożyła go na swoją szyję. Dziś miałaby 40 lat.
Więcej w języku angielskim: www.bahai.org
oraz
www.news.bahai.org
lub
www.bic.org






























