Z Epistoły do Muhammada Szacha

W tym liście Báb wezwał Szacha Iranu do refleksji nad traktowaniem jakiego Báb doznał oraz nad charakterem Jego misji:

Substancja, z której Bóg Mnie stworzył nie jest gliną, z której uformował innych. Wyposażył Mnie w coś czego mędrcy świata nie mogą ogarnąć, a wierzący odkryć… Jestem jednym z podtrzymujących filarów Pierwotnego Słowa Boga. Ktokolwiek Mnie rozpoznał, poznał wszystko co jest prawdziwe i prawidłowe i osiągnął wszystko co jest dobre i właściwe, a ktokolwiek Mnie nie rozpoznał, odwrócił się od wszystkiego, co jest prawdziwe i prawidłowe oraz uległ wszystkiemu co jest złe i niewłaściwe.
Epistoła do Muhammada Szacha,  Wybór Pism Bába

Jestem Pierwotnym Punktem, z którego wypływają wszystkie stworzone rzeczy. Jestem Obliczem Boga, Którego splendor nigdy nie może być przyćmiony, Światłem Boga, Którego blask nigdy nie przeminie.
Epistoła do Muhammada Szacha,  Wybór Pism Bába

Bóg jest Mi świadkiem, iż nie byłem człowiekiem uczonym, gdyż zostałem wykształcony na kupca. W roku sześćdziesiątym [1260 A.H. (A.D. 1844)] Bóg łaskawie wypełnił moją duszę rozstrzygającymi dowodami i głęboką wiedzą charakteryzującą Tego, Który jest Świadectwem Boga – niech pokój z Nim będzie – dopóki ostatecznie w tamtym roku ogłosiłem Boską ukrytą Sprawę i odsłoniłem jej dobrze strzeżony Filar, w taki sposób, że nikt nie był w stanie tego obalić. „Niech ten, który ma zginąć, zginie z jasnym dowodem, a ten, który ma żyć, niech żyje według jasnego dowodu.” (Koran 8:44)

W tym samym roku (roku 60) wyprawiłem posłańca oraz książkę do was, abyście mogli tak odnieść się do Sprawy Tego, Który jest Świadectwem Boga, jak przystoi to pozycji waszego dostojeństwa. Lecz z powodu ciemnego, okropnego oraz tragicznego nieszczęścia nieodwołanie zarządzonego z Bożej Woli, książka nie została dostarczona przed wasze oblicze przez interwencję takich, którzy uważają siebie za dobrze-życzących rządowi.

Aż po dziś dzień, gdy minęły prawie cztery lata, nie zaprezentowali oni jej należycie Waszemu Majestatowi. Jednakże, teraz gdy nadchodzi godzina przeznaczenia oraz ponieważ jest to kwestia wiary, a nie światowa sprawa, dlatego też przekazałem krótką relację tego, co się wydarzyło.

Przysięgam na Boga! Gdybyście wiedzieli, co spotkało Mnie przez te cztery lata z rąk waszych ludzi i waszej armii, wstrzymalibyście oddech ze strachu przed Bogiem, chyba że powstalibyście, by być posłusznym Sprawie Tego, Który jest Świadectwem Boga oraz próbowali naprawić swoje niedociągnięcia i niepowodzenia.

Podczas gdy przebywałem w Szirazie, upokorzenia, które spotkały Mnie z rąk tego niegodziwego i zepsutego gubernatora wzmogły się tak straszliwie , że gdybyście tylko wiedzieli o ich ułamku, postąpilibyście z nim sprawiedliwie. W efekcie bezwzględnej opresji, wasz królewski sąd stał się aż do Dnia Zmartwychwstania obiektem Bożego gniewu. Ponadto, jego zadurzenie w alkoholu przybrało takie rozmiary, że nigdy nie był on wystarczająco trzeźwy, żeby wydać sprawiedliwy wyrok. Zatem, zaniepokojony, poczułem się zobowiązany, by wyruszyć z Szirazu celem osiągnięcia rozświetlonego i wywyższonego dworu Waszego Majestatu. Wtedy też Mu’tamidu’d – Dawlih przyjął prawdę Sprawy i okazał wzorową służebność i oddanie Jego wybranym. Gdy niektórzy spośród ignorantów powstali w mieście, aby wywołać wzburzenie, bronił on boskiej Prawdy dając mi tymczasowe schronienie w prywatnej rezydencji Gubernatora. Ostatecznie, osiągając boskie upodobanie, powrócił do swego domostwa w najwyższym Raju. Niech Bóg nagrodzi go obficie…
Epistoła do Muhammada Szacha,  Wybór Pism Bába

Przysięgam na Największego Pana! Gdyby powiedziano tobie w jakim miejscu przebywam, byłbyś pierwszą osobą, która okazałaby mi łaskę. W sercu góry jest forteca [Máh-Kú] …, której więźniowie strzeżeni są przez dwóch strażników i cztery psy. Wyobraź sobie zatem Mój ciężki los… Przysięgam na prawdę Boga! Gdyby ten, którego życzeniem było traktować Mnie w taki sposób, wiedział, kim jest Ten, Którego tak potraktowano, on zaprawdę, nigdy w życiu nie byłby już szczęśliwy. Nie – Ja, zaprawdę, zapoznam was z prawdą – to jest tak jakby uwięził on wszystkich Proroków oraz wszystkich ludzi prawdy i wszystkich wybranych…
Epistoła do Muhammada Szacha,  Wybór Pism Bába

Zaprawdę, Jeden Prawdziwy Bóg jest Mi świadkiem, że w tym Dniu Ja jestem prawdziwą mistyczną Świątynią Boga oraz Esencją wszelakiego dobra. Ten, kto czyni dobro Mnie, to tak jakby czynił dobro Bogu, Jego aniołom oraz całym zastępom Jego ukochanych. Ten, kto czyni zło Mnie, to tak jakby czynił zło Bogu i Jego wybranym. Nie, zbyt wysoka jest pozycja Boga i Jego ukochanych, aby czyjkolwiek dobry bądź zły uczynek mógł osiągnąć ich święty próg.  Cokolwiek dociera do Mnie, zostało nakazane, by Mnie dosięgnąć; a to co dotarło do Mnie, wróci do darczyńcy. Na Tego, w Którego ręku jest Moja dusza, nie zamknął on w więzieniu nikogo poza samym sobą. Z pewnością, cokolwiek Bóg dla Mnie przeznaczył, wypełni się, a nic innego poza tym, co Bóg nam wyznaczył, nigdy nas nie dotknie.

Biada temu, z którego rąk płynie zło, a błogosławiony ten, z którego rąk płynie dobro. Do nikogo innego poza Bogiem nie zwracam się z Moją skargą, ponieważ On jest najlepszym z sędzi. Każdy stan nieszczęścia czy zachwytu podchodzi od Niego Samego, a On jest Wszechmocnym, Wszechpotężnym.

W skrócie, trzymam w Mej garści, cokolwiek jakikolwiek człowiek mógłby życzyć sobie spośród dobra tego i przyszłego świata. Gdybym usunął zasłonę, wszyscy rozpoznaliby we Mnie ich Najbardziej Umiłowanego i nikt by Mnie nie odrzucił. Niech ta wypowiedź nie zadziwi Waszego Majestatu; ponieważ prawdziwie wierzący w jedność Boga, który kieruje swe oczy tylko w Jego stronę, będzie uważał wszystko poza Nim za całkowitą nicość. Przysięgam na Boga! Nie oczekuję od was żadnego materialnego dobra, nawet tak małego jak ziarnko gorczycy. Zaprawdę, posiadać cokolwiek z tego świata lub następnego, w Mojej ocenie, jest równoznaczne z jawnym bluźnierstwem. Jako że nie wypada wierzącemu w jedność Boga, by zwracał swój wzrok ku czemukolwiek innemu, a tym bardziej by trzymał to na własność. Wiem, z pewnością, iż dopóki mam Boga, Zawsze Żyjącego, Adorowanego, jestem posiadaczem wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych…

Na tej górze zostałem sam i doszedłem do takiego stanu, którego nikt przede Mną nie przecierpiał, ani żaden przestępca nie musiał przetrwać tego co Ja przetrwałem! Oddaję cześć Bogu i znowu Jego chwalę. Jestem wolny od zmartwienia, ponieważ przestrzegam tego, co jest miłe Memu Panu i Mistrzowi. Wydaje mi się jakbym przebywał w najwyższym Raju, ciesząc się Moją łącznością z Bogiem, Największym. Zaprawdę, jest to hojność, którą Bóg Mnie obdarzył, a jest On Panem nieograniczonych błogosławieństw.

Przysięgam na prawdę Boga! Gdybyście poznali to, co Ja poznałem, zrzeklibyście się panowania na tym świecie i na następnym, aby osiągnąć Moje zadowolenie poprzez swe podporządkowanie Prawdziwemu… Gdybyście odmówili, Pan świata powołałby tego, który by wywyższył Jego Sprawę i Rozkaz Boga zostałyby, zaprawdę, wprowadzony w czyn.

Dzięki łasce Boga nic nie może zniweczyć Mojego zamiaru, jestem ponadto całkowicie świadomy tego, czym Bóg w Swej łaskawości Mnie obdarzył. Jeśli byłoby to Moją wolą, wyjawiłbym Waszemu Majestatowi wszystkie rzeczy; lecz nie uczyniłem tego ani nie uczynię, aby Prawda mogła być odróżniona od wszystkiego innego poza nią, a to proroctwo wypowiedziane przez Imama Baqira – niech pokój na Nim spoczywa – mogło wypełnić się całkowicie: „To, co na nas spadnie w Azerbejdżanie jest nieuchronne i nie można tego z niczym porównać. Kiedy to się wydarzy, pozostańcie w waszych domach i okażcie taką cierpliwość, jaką my wykazaliśmy. Gdy tylko Poruszający wykona ruch, pospieszcie, by do Niego dotrzeć, nawet jeśli byście mieli czołgać się w śniegu.”

Błagam o Boże wybaczenie dla Mnie i dla wszystkich rzeczy związanych ze Mną i zapewniam, że „Chwała niechaj będzie Bogu, Panu wszystkich światów.”
Epistoła do Muhammada Szacha,  Wybór Pism Bába

Wstęp: Báb – Zwiastun wiary bahá’i »

Życie Bába »

Ruch babitów »

Świątynia Bába »

Cytaty z Pism Bába »

Wyjątki z Perskiego Bayán »

Z Epistoły do Muhammada Szacha »